Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Obrona Polskości


Nasza Szkoła Podstawowa w Starej Wiśniewce otrzymała piękne imię "Obrońców Polskości". Stało się tak drogą głosowania rodziców, uczniów i nauczycieli, czyli wolą większości naszej aktualnej szkolnej społeczności, przy pełnym poparciu naszego Stowarzyszenia dla Rozwoju Starej Wiśniewki i Okolic "Gromada". Jako Stowarzyszenie mające między innymi na celu przywracanie historycznej pamięci z czasów kiedy ta polskość była zwalczana czujemy się zobowiązani do zgromadzenia całej wiedzy i dokumentów rozproszonych w muzealnych archiwach oraz wśród byłych i obecnych mieszkańców naszego rejonu.
Pamiętajmy, że polskość na Ziemi Złotowskiej została zagrożona z chwilą włączenia jej do państwa pruskiego w 1772 roku na skutek pierwszego rozbioru Polski. Oddajmy cześć wszystkim rodzinom, które przez wszystkie lata zaboru zachowały mowę ojczystą i solidarność z polskim narodem. Oddajmy też cześć wszystkim cudzoziemcom, którzy mimo trudnej sytuacji polskiej ludności, pod pruskim zaborem przyjęli polskość za swoją, wrastając w naszą rodzimą społeczność. Tu widzimy, że polskość, pomimo prześladowań i poniżania była przez wielu przybyszów postrzegana z szacunkiem i uznaniem. Często to oni lub ich potomni stawali się gorliwymi patriotami i działaczami polskich organizacji. Poniżona społeczność polska umiała przygarniać ich do siebie. Nie znamy na naszym terenie z okresu XVIII i XIX wieku konkretnych sytuacji i zachowań a wielka to szkoda. Wiemy, że sytuacja była podobna jak na terenie całego zaboru pruskiego. Jednak już od początku XX wieku, wraz z biegiem lat mamy coraz więcej przekazów ustnych, materiałów pisanych i dokumentów, które obrazują wolę przetrwania naszej polskiej społeczności.
Do 1913 roku oficjalną, urzędową nazwą naszej wioski była "Polnische Wisnewke", czyli Polska Wiśniewka. Nazwa ta pochodzi jeszcze z okresu przedrozbiorowego, kiedy to niektóre wioski wyludnione w wyniku wojen i epidemii zasiedlano zachodnimi kolonistami. Dwie wioski w dawnym powiecie złotowsko - sępoleńskim były właśnie zasiedlone niemieckimi osadnikami. Nazwa naszej wioski określała więc jej polski charakter. Nowa niemiecka nazwa "Lugetal" w polskim tłumaczeniu "Dolina Łużanki" została narzucona przez pruskich urzędników.
Wielką: rolę w przetrwaniu polskości w zaborze pruskim miało polskojęzyczne duszpasterstwo, na które zaborcy nie mogli wywierać takiego nacisku jak na szkolnictwo. Szkoły z polskimi dziećmi zostały w pewnych okresach całkowicie pozbawione języka polskiego. W rodzinach mówiło się polską chłopską gwarą, oczywiście z naleciałościami poprzez sąsiedztwo i związki rodzinne z chłopską ludnością niemiecką. Polskie modlitewniki i śpiewniki podtrzymywały ojczysty staropolski język. Sąsiedztwo Kaszub również wywarło pewien wpływ na naszą krajeńską i wiśniewską gwarę. Tak więc z różnych źródeł czerpała nasza chłopska mowa, pozostając jednak w swym rdzeniu zawsze mową polską,o której przetrwanie toczyła się nieustępliwa walka. Polski język literacki zaczął upowszechniać się dzięki polskiej książce i prasie coraz liczniej docierającej pod strzechy. Rosło w związku z tym zainteresowanie wydarzeniami na świecie, a nabyta wiedza podnosiła świadomość i dumę bycia Polakiem. Polska społeczność wiejska bardziej niż kiedykolwiek odczuła, że należy do narodu bez własnego państwa i że jest w państwie pruskim ludnością drugiej kategorii. Wybuch drugiej wojny światowej i duży przepływ informacji prasowej uzmysłowił ludziom, że może odrodzić się Państwo Polskie co zakończy pruską niewolę.
W naszej wiosce chłopi zdobyli się na odważny czyn ukrywając dzwony kościelne przed wywozem do pruskich fabryk zbrojeniowych. Akcja udała się i pomimo szykan, które dotknęły całą polską społeczność wioski, nie wykryto sprawców ani kryjówki.
"- Tu przydzie Polska i tedy myjy wróciym na jejych miejsce" mówili między sobą zaprzysiężeni.
Obrona polskości koncentrowała się jednak przede wszystkim na zachowaniu w rodzinach mowy ojczystej, bo ona w sposób oczywisty i najprostszy spaja narody. Rozumieli to nasi przodkowie. Gdy Polska jednak do nas nie przyszła, a zabrakło bazy i środków do zbrojnego zrywu, trzeba było zwrócić "nasze polscie zwóny do naszygo polsciygo kościoła". Dla polskiej społeczności w dalszym ciągu w państwie prusko-niemieckim zaczął się jednak czas najgorszy. - Czas niemieckiego faszyzmu i nazizmu, kiedy polskość i Polacy poddani zostali najbardziej zdecydowanym prześladowaniom. Ale również wtedy polscy mieszkańcy Wiśniewki i Okolicy wykazali najwięcej hartu i zdecydowania w obronie swej narodowej tożsamości. Polskie rodziny w Niemczech zorganizowały się w Związku Polaków pod Znakiem "RODŁA", którego Patronem i głównym twórcą był ksiądz proboszcz doktor Bolesław Domański. Działalność Związku z tego okresu w naszej wiosce mamy bogato udokumentowaną, więc odsyłamy zainteresowanych do samych źródeł informacji - naszego "archiwum".
Należy nadmienić, że polskości w szerokim tego słowa znaczeniu, bronimy i dzisiaj. Bronimy piękna mowy ojczystej, dobrego imienia Polskiego Narodu i Polskich Bohaterów. Wiary Ojców naszych, kultury, obyczajów, całego wielowiekowego dorobku naszych przodków w różnych dziedzinach. Obrona polskości, w tym znaczeniu, miała również miejsce w latach komunistycznego zniewolenia naszego narodu.

Opracował: Bronisław Suchy